Sroka na szubienicy, Alhierd Bacharewicz

Cena:40.00
Do koszyka

Białoruś w Sroce na szubienicy to kraj rządzony dyktatorską ręką, w którym polityczni dysydenci są więzieni w wirtualnych obozach koncentracyjnych. Powieściowa antyutopia Bacharewicza – zdawałoby się koszmar rodem z Kafki lub Nabokova – nieoczekiwanie przeszła z przestrzeni wirtualnej do realnej latem 2020 roku, gdy Białorusini wyszli na ulice w proteście przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich przez reżym Łukaszenki. Wówczas władze naprędce wybudowały w lesie koło Słucka obóz masowego internowania z barakami, ogrodzeniem z drutu kolczastego i wieżyczkami strażniczymi, a nawet zdążyły umieścić w nim pierwszych więźniów, gdyż w aresztach i więzieniach brakowało już miejsc. Reżym wycofał się z tego przedsięwzięcia parę dni po tym, jak sprawa obozu została nagłośniona przez niezależne media.

Sroka na szubienicy nie jest wyłącznie powieścią polityczną. Obok zagadki kryminalnej z elementami dreszczowca, odnajdziemy w niej swoistą odmianę Bildungsroman, ukazującą dojrzewanie zwyczajnej dziewczyny w społeczeństwie postsowieckim, która nie zdaje sobie sprawy (jak sroka na obrazie Bruegla), w jak złowrogim miejscu się znajduje i jaką rolę odgrywa jako urzędniczka w zarządzie obozów koncentracyjnych. W opowieść wkomponowane są fragmenty prozy eseistycznej, w których narrator rozważa rozpad ludzkiego ciała po śmierci, emigrację z Europy do Ameryki w XIX wieku, sztukę preparowania trupów we Włoszech, naturę Rosji, niemieckie pociągi Intercity, lub wygłasza złośliwą filipikę przeciwko pisarstwu Coelho. Mamy tutaj wreszcie historię miłosną, opowiedzianą sugestywnie i z psychologiczną głębią. Sam autor powiedział o niej: „Dwanaście rozdziałów tej powieści to dwanaście wędrówek po kobiecym ciele”.

Jan Maksymiuk